News Ticker

Zmiany

Kanty_ja
Zmiany są zwykle bolesne dla konserwatysty. Tym bardziej, jeżeli podlega im coś, co działało dobrze. A nie mam wątpliwości, że warszawskiPiS.pl działał dobrze, chociaż oczywiście mógł funkcjonować jeszcze lepiej. Niestety, tak to jest na tym naszym świecie, że coś, co nie idzie do przodu, zaczyna się cofać. Wszystkie armie od czasów Narmera znają to pod hasłem „maszeruj albo giń” i jest to jedna z nielicznych zasad, które działają naprawdę. Mogliby coś na ten temat powiedzieć hoplici z macedońskiej falangi rozbijani przez legiony, ciężkie rycerstwo rozstrzeliwane przez łuczników pod Azincourt, czy nawet nasi husarze w XVIII wieku.

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że idziemy po władzę. Platforma podlega dekompozycji, lewacy Palikota najwyraźniej przeszarżowali, postkomuniści od Millera wejdą w klincz z postkomunistami od Kwaśniewskiego – właściciele III RP muszą mieć naprawdę niezły ból głowy. Tym razem raczej nie uda się chłopcom ze służb wykreować nowej Platformy, a istniejące podmioty polityczne, na które establishment mógłby się przerzucić z tonącej partii miłości, nie rokują dobrze. Są oczywiście jeszcze narodowcy, młodzi ludzie pełni najlepszych chęci, przy których kręcą się od samego początku emisariusze ambasady rosyjskiej. Ale umówmy się, nie jest to realna alternatywa dla ludzi pokroju Urbana lub Michnika.
Czekają nas w Polsce ogromne zmiany, liczymy na dokończenie tego, czego z wielu przyczyn nie zrobiono w l. 1989-90. Chcemy budować nowe państwo polskie, silne, sprawne i suwerenne. Odzyskać nasz kraj z rąk złodziejskich sitw, skorumpowanych urzędników, „elit” patrzących w stronę Moskwy lub Berlina (a niekiedy zerkających zezem w obu tych kierunkach), służb lojalnych wobec wszystkich ośrodków, byle nie Warszawy. Nie da się tego zrobić bez własnych mediów, tym bardziej, że możemy się spodziewać wściekłego jazgotu ze strony dotychczasowych władców masowej wyobraźni. Takiego jazgotu, przy którym histeria z lat 2005-2007 wyda się spokojnym i stonowanym przekazem. Są oczywiście media o. Rydzyka i Sakiewicza, są tygodniki Lisickiego i braci Karnowskich. Jest TV Republika. Niemniej Prawo i Sprawiedliwość musi dysponować całkowicie własnym kanałem informacyjnym, pozwalającym dotrzeć do naszych członków, sympatyków, a także do osób niezaangażowanych w politykę. Takim kanałem powinny się stać strony regionalne, których warszawskiPIS.pl jest prekursorem.

Od dzisiaj nasza strona będzie funkcjonować w oparciu o system WordPress. Nie ujmując niczego Typo3, to spore ułatwienie dla bieżącego administrowania. Mamy nadzieję, że informacje będą się odtąd ukazywały szybciej, że do naszego projektu dołączą nowi ludzie, zachęceni łatwością zarządzania treścią. Postaramy się zachować ze starego układu strony wszystko to, co wyróżniało warszawskiPiS.pl. Będzie oczywiście kalendarz, będą aktualności, będą treści polecane i rozmowy Dagmary. Najważniejszą zmianą jest możliwość komentowania artykułów. Nie chcemy, żeby zrobił się nam tu ściek i żeby zarabiali tu pieniądze aktywiści młodzieżówki PO, dlatego wymagamy od komentatorów podania nicka i adresu e-mail. Przyjmujemy założenie, że autorzy tekstów związani stale z redakcją będą sami pilnowali porządku u siebie i prowadzili dyskusję z ludźmi. I oczywiście liczymy na ciekawe rozmowy z Wami.

Wstępniak wstępniakiem, ale Platforma sama się nie obali. A nie muszę tłumaczyć, jak bardzo osłabi ją odwołanie HGW ze stanowiska Prezydenta Warszawy. Kiedy skończą się nagle synekurki dla całego tego dość paskudnego towarzystwa, to istnieje spora szansa, że opuszczą szybko tonącą platformerską łajbę, szukając innych okazji. A rozproszeni będą znacznie mniej groźni i zapewne bardziej chętni do szczerych rozmów z prokuratorami (oczywiście już po zmianie władzy w Polsce).
Dlatego gorąco Was wszystkich proszę o pomoc w zbieraniu podpisów pod wnioskiem o referendum odwołujące Panią Hanię. W naszym żoliborskim mateczniku będziemy je zbierać przez co najmniej dwa najbliższe tygodnie. Jesteśmy w każde popołudnie od poniedziałku do piątku między innymi przy stacji metra Marymont. Zapraszamy, każda para rąk się przyda, a zawsze będzie bardzo miło pogadać.

Kanty_Darek
Radny m.st. Warszawy, Dariusz Figura na posterunku.

4 Comments on Zmiany

  1. A parasole gdzie? Ludzi nie było?:))

    • Krzysztof Skalski // 17 czerwca 2013 at 09:10 // Odpowiedz

      Przed kościołem nie bardzo wypada z parasolem. Ale pod Halą Marymoncką będzie na bank. Parasol, standy, szczekaczka – wszystko, co być powinno.

  2. Warszawski PiS obudził się z letargu i podnosi dumnie głowę z czystym sumieniem sięgając po laur władzy! Czekają nas w Polsce ogromne zmiany, liczymy na dokończenie tego, czego z wielu przyczyn nie zrobiono w l. 1989-90. Chcemy budować nowe państwo polskie, silne, sprawne i suwerenne. Odzyskać nasz kraj z rąk złodziejskich sitw, skorumpowanych urzędników, „elit” patrzących w stronę Moskwy lub Berlina (a niekiedy zerkających zezem w obu tych kierunkach), służb lojalnych wobec wszystkich ośrodków, byle nie Warszawy. Nie da się tego zrobić bez własnych mediów, tym bardziej, że możemy się spodziewać wściekłego jazgotu ze strony dotychczasowych władców masowej wyobraźni.
    http://www.warszawskipis.pl/zmiany/

    • Krzysztof Skalski // 19 czerwca 2013 at 17:15 // Odpowiedz

      To są techniczne sprawy; czy z budżetu, czy w formie dodatkowego podatku, jak Pan proponuje. Kluczowe są dwie kwestie: żeby nie dopuścić do finansowania partii przez biznes (to nie Stany, doskonale wiadomo, jaka jest proweniencja ogromnej większości dużych pieniędzy i jaką politykę prowadzą w Polsce zachodnie koncerny – oficjalne odpisy np. niemieckich korporacji na fundusz korupcyjny) i żeby skontrolować wydatki takiego szemranego towarzystwa, jakie się zebrało W PO (ale w SLD, u Palikota czy Kwaśniewskiego nie wiele lepsze)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*