Ulica Pląsy 131 na „Zielonym Ursynowie” – to potencjalna lokalizacja betoniarni, którą chce wybudować firma „Budokrusz” S.A. Pewne prace zostały już nawet podjęte – w chwili obecnej budowana jest specjalna droga dojazdowa oraz utwardzany jest teren pod budowę. Cała sytuacja bardzo zaniepokoiła mieszkańców Ursynowa, którzy w sposób zdecydowany wypowiedzieli się przeciwko tej inwestycji. Po stronie mieszkańców stanęli radni Prawa i Sprawiedliwości.

Betoniarnia to jednak nie jedyny problem – w całym kompleksie mają znaleźć się również: magazyn kruszyw, zbiornik na nieczystości ciekłe, instalacja gazowa oraz podziemny zbiornik na wody opadowe i roztopowe. Wszystko byłoby zrozumiałe, gdyby nie fakt, iż wyżej wspomniana konstrukcja ma powstać w odległości zaledwie 200 metrów od najbliższych zabudowań mieszkalnych.

Zdaniem mieszkańców lokalizacja betoniarni przy ul. Pląsy 131 jest absurdalna. Zwracają uwagę, że taka konstrukcja całkowicie podważyłaby dotychczasowy charakter „Zielonego Ursynowa”, który od południowej strony Warszawy jest swoistymi „zielonymi płucami” dla miasta. Budowa betoniarni w bliskim sąsiedztwie Lasu Kabackiego, innych terenów zielonych i rekreacyjnych, jest zdaniem mieszkańców niedorzeczna. Społeczność lokalna obawia się nie tylko wzmożonego ruchu samochodów ciężarowych na drogach lokalnych, ale też właśnie zanieczyszczeń, pyłów zawieszonych, czy mocno podniesionego poziomu decybeli, który mógłby nawet niekiedy przekraczać dopuszczalną normę.

Podnoszone są również argumenty dotyczące zanieczyszczenia wód gruntowych. „Zielony Ursynów” co do zasady nie posiada kanalizacji, a wszelkie pyły wydzielane z betoniarni mogłyby osadzać się na okolicznych polach, powodując znaczne pogorszenie środowiska naturalnego na tych obszarach. Zwraca się również uwagę na zawartość substancji kancerogennych w pyłach i osadach. Mówi o tym także Państwowa Inspekcja Pracy, która bardzo wyraźnie stwierdziła, iż niektóre pyły są jednocześnie czynnikami rakotwórczymi i w przypadku zidentyfikowania takiego narażenia konieczne jest realizowanie obowiązków nałożonych na pracodawców rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 24 lipca 2012 r. w sprawie substancji chemicznych, ich mieszanin, czynników lub procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym lub mutagennym w środowisku pracy.

„Budokrusz” S.A. się tłumaczy

Decyzją Biura Ochrony Środowiska sprzed 2 lat, firma „Budokrusz” S.A. zobowiązana została do zamontowania specjalnych ekranów akustycznych wokół betoniarni. Inwestycja ma również spełniać wymagania dotyczące pyłów.

Marek Lach – dyrektor ds. inwestycji z ramienia „Budokrusz” S.A. tłumaczył, że firma współpracuje ze specjalistami z Włoch, którzy dostarczą jej niezbędnych filtrów wysokiej jakości tak, aby zminimalizować wydzielanie szkodliwych pyłów praktycznie do zera.

Społeczność lokalna mówi „nie”

To wszystko jednak nie przekonuje mieszkańców Ursynowa, którzy sprzeciwiają się budowie w sposób zdecydowany. Wystosowali nawet w tej sprawie petycję do burmistrza dzielnicy – Roberta Kempy (Platforma Obywatelska). Obecnie trwa zbiórka podpisów pod powyższą petycją, która prowadzona jest w formie elektronicznej.

Ursynowianie podkreślają, że ostateczna decyzja w sprawie zezwolenia na budowę należy do burmistrza. Przywołują też przykład innej dzielnicy – Woli, gdzie podobna inwestycja tej samej firmy stała się dla dużej części społeczności lokalnej utrapieniem.

Radni PiS również przeciwni betoniarni

Zdecydowanej rekcji mieszkańców nie dziwią się radni Prawa i Sprawiedliwości. Cały Klub Radnych PiS Ursynów mówi w tej sprawie jednym głosem, podkreślając że oczywistością jest, iż mieszkańcy „Zielonego Ursynowa” nie chcą żyć w zdegradowanym środowisku. Duże znaczenie w całej sprawie ma plan zagospodarowania przestrzennego, który zależy przede wszystkim od miasta stołecznego Warszawy. Absurdalne byłoby przeznaczanie działki w bezpośrednim sąsiedztwie terenów zielonych i rekreacyjnych pod inwestycję przemysłową. Pozostaje liczyć na to, że rządząca zarówno miastem jak i dzielnicą Ursynów Platforma Obywatelska wsłucha się w głos protestujących mieszkańców i radnych opozycji, nie dopuszczając do degradacji środowiska na „Zielonym Ursynowie”.

Udostępnij

Podziel się tym ze znajomymi!