Zarząd Transportu Miejskiego, podlegający pod zdominowany przez polityków z Platformy Obywatelskiej warszawski samorząd, po raz kolejny ma problemy. W tym przypadku kłopoty dotyczą linii autobusowej numer 136. A tracą na tym przede wszystkim mieszkańcy.

136 to jedna z ważniejszych linii po lewobrzeżnej stronie warszawy. Łączy takie dzielnice jak Ursynów, Mokotów, Ochota oraz Wola. Dopilnowanie prawidłowości jej funkcjonowania przez ZTM powinno być zatem bardziej niż oczywiste. Niestety – po raz kolejny przekonać się można, że pozory mylą. Jak wynika z relacji mieszkańców – nie raz autobus nie przyjedzie w ogóle, zaś innym razem przyjadą na przykład dwa lub nawet trzy (!) pojazdy (jeden za drugim). Taka swego rodzaju loteria utrudnia obywatelom dojazd do pracy, do szkoły, czy w inne miejsca związane z codziennym funkcjonowaniem.

O wyżej przedstawionym problemie redakcja portalu warszawskipis.pl chciała porozmawiać z rzecznikiem prasowym ZTM, jednak pomimo prób nie udało się nawiązać połączenia.

Mieszkańcy bulwersują się i proponują wzrost intensywności kursowania pojazdów linii 136, jednak póki co wydaje się, iż ani ZTM, ani żaden z radnych rządzącej Warszawą Platformy Obywatelskiej nie wsłuchuje się w głosy obywateli na poważnie. Internauci nie kryją oburzenia. W Warszawie przewozi się autobus lub tramwaj z pętli do pętli i to wystarczy, żeby utrzymać urzędników z ZTM – zarzuca jeden z internautów w komentarzu opublikowanym na łamach ursynowskiego lokalnego portalu informacyjnego. ZTM nie chce dyskutować o korektach tras. 136 powinno mieć trasę uproszczoną z pominięciem niektórych przystanków i bez zawijasów­ – komentuje inny.

For. Screen z filmu promocyjnego ZTM/YouTube.com 

Udostępnij

Podziel się tym ze znajomymi!