– Po awarii „Czajki” Rafał Trzaskowski ogłosił dziś awarię całej Warszawy i katastrofę inwestycyjną – powiedział dziś wiceszef MSWiA i stołeczny radny PiS Błażej Poboży, komentując zapowiedziane przez prezydenta stolicy m.in. przesunięcia w inwestycjach i podwyżki dla mieszkańców. Podczas specjalnej konferencji do problemów w Warszawie odnieśli się również Michał Prószyński, radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego, Cezary Jurkiewicz, przewodniczący klubu PiS w Radzie Warszawy oraz Maciej Binkowski, stołeczny radny PiS.

– Widać wyraźnie, że Trzaskowski źle sobie radzi w stołecznym ratuszu. On nie czuje problemów miasta, nie jest samorządowcem, a jest politykiem, któremu tęskno do ogólnokrajowej i europejskiej polityki – ocenił Poboży. I dodał: – Zapaść inwestycyjna, którą dziś zapowiedział Rafał Trzaskowski, ma swoje źródła w polityce PO, która w Warszawie rządzi już czwartą kadencję

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział w środę przesunięcie szeregu inwestycji w związku z ciężką sytuacją finansową. Poinformował, że w 2020 r. dochody miasta spadną o 1,5 mld zł. Na inwestycje planowano w tym roku wydać 3,5 mld zł, jednak po korekcie będzie to jedynie 3,04 mld zł. Trzaskowski przekazał m.in., że w dłuższej perspektywie możliwa jest podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej. Stolica zwiększy także opłaty za parkowanie w SPPN. Ponadto – zgodnie z dotychczasowymi zapowiedziami – miasto ma uzależnić wysokość opłat za wywóz śmieci od zużycia wody.

W odniesieniu do tych zapowiedzi stołeczni radni PiS zorganizowali konferencję. – Ratusz i Rafał Trzaskowski nie mają pomysłu jak walczyć z kryzysem – ocenił Błażej Poboży, dodając, że prezydent „robi to, co PO umie najlepiej, czyli sięga do kieszeni warszawiaków i planuje kolejne podwyżki”.

Radny PiS mówił też o tym, że podczas środowej konferencji prezydent Warszawy dopuścił się manipulacji, oskarżając rząd PiS za pogarszającą się sytuację miasta. – To gigantyczne nadużycie. Bowiem jeśli chcemy ocenić wpływ polityki rządów PiS na finanse miasta stołecznego Warszawy, to powinniśmy tutaj sięgnąć przynajmniej do perspektywy rządów PiS, czyli od roku 2015 do roku 2019 – przypomniał.

Poinformował przy tym, że dochody stolicy w tym czasie uległy zwiększeniu o ponad 3,8 mld zł. – To jest wszystko konsekwencja dobrej koniunktury, która jest konsekwencją dobrych rządów PiS, ale także kwestii szczegółowych, jak choćby uszczelnienie systemu podatkowego – mówił.

Z kolei radny PiS Maciej Binkowski ocenił, że w środę prezydent Warszawy „potwierdził najczarniejsze scenariusze dotyczące zwijania kluczowych inwestycji w komunikację publiczną w Warszawie – nie będzie tramwaju na Gocław, nie będzie odtworzenia torowiska na Kasprzaka, nie będzie w najbliższej perspektywie połączenia Woli, Odolan z Ochotą i Wilanowem. – Te inwestycje spadają na daleki plan. A Trzaskowski nie pochwalił się też tym, że właśnie zwija Szybką Kolej Miejską (…). Tak właśnie wygląda priorytet dla transportu publicznego w Warszawie – dodał.

– Miał być ruch Trzaskowskiego, a będzie dług Trzaskowskiego – powiedział zaś radny PiS do sejmiku mazowieckiego Michał Prószyński odnosząc się do zapowiadanych przez prezydenta stolicy kredytów dla Warszawy. Zaznaczył, że według niego Trzaskowskiego „zaskakuje sytuacja w mieście, którym zarządza”. „Teraz jedynym pomysłem jest sprzedaż majątku miejskiego i zadłużanie Warszawy. Brak pomysłu, brak zaangażowania, brak serca dla Warszawy – tym cechuje się ta bardzo słaba prezydentura” – ocenił.

Natomiast przewodniczący klubu warszawskich radnych PiS Cezary Jurkiewicz zarzucił Trzaskowskiemu, że choć w czwartek jest przewidziana sesja Rady Miasta, to już w środę na konferencji prasowej Trzaskowski „ogłosił to, co planuje jutro”. – Chyba nie na tym ma polegać samorząd, protestujemy przeciw takiemu działaniu i wzywamy pana prezydenta do rozmów z nami – mówił Jurkiewicz. Jak dodał oczekuje obecności Trzaskowskiego podczas czwartkowej sesji.

Źródło: PAP, WarszawskiPiS.pl.

Udostępnij

Podziel się tym ze znajomymi!