News Ticker

Św. Paweł – cz. 3

DSC04628Paweł, który został uwięziony w Jerozolimie przez Rzymian na skutek oskarżenia go przez żydowski Sanhedryn o profanację jerozolimskiej Świątyni, rozpoczął swoją podróż do Rzymu, gdzie miał być osądzony przez cesarza Nerona. W podróży, która odbywała się drogą morską, towarzyszyła mu eskorta osiemdziesięciu rzymskich legionistów, pod dowództwem centuriona Juliusza. Kolejny etap podróży przyszłego świętego rozpoczął się w mieście Mira, z którego na pokładzie żaglowca należącego do flotylli zbożowej, a płynącego do Aleksandrii, nasi podróżni wypłynęli praktycznie w ostatnim momencie przed nastaniem zimy. Poza ładunkiem pszenicy na pokładzie statku znajdowało się w sumie 276 osób : załoga, około dziesięciu więźniów, eskortujący ich legioniści i płacący za przejazd inni pasażerowie. Prawie wszyscy legioniści nie umieli pływać. Dodatkowo byli dopiero co świeżo upieczonymi żołnierzami, zazwyczaj w wieku 17 – 18 lat, którzy służyli w legionie dopiero od pół roku. Na skutek potężnego sztormu, jaki dopadł żaglowiec zaraz po minięciu Krety, statek stracił sterowność i po czternastu dniach niekontrolowanej podróży wpłynął do zatoczki nieznanej wyspy. Centurion Juliusz kazał rozkuć wszystkich więźniów i polecił każdemu ratować się na własną rękę. Jednocześnie wyznaczył miejsce zbiórki wszystkich ocalałych podróżnych na najbliższej plaży.

Gdy statek rozpadł się z hukiem na skutek zderzenia z nieznanym brzegiem, wszyscy zaczęli płynąć, jak kto potrafił, do niedalekiego brzegu. Szczęśliwie okazało się, że nikt z 276 podróżnych się nie utopił i nie uciekł żaden z więźniów. Wszystkim udało się zebrać w jednym miejscu na brzegu. Okazało się, że zbawiennym lądem na którym wylądowali była  Malta. Rozbitkowie spędzili na tej wyspie trzy miesiące, czekając aż skończy się zima i powrócą korzystne wiatry. Rzymski centurion znalazł kolejny starek ze zbożem zimujący na Malcie. Z nastaniem wiosny popłynęli na nim, tym razem szczęśliwie, do włoskiego portu Puteoli. Podróżni zatrzymali się na siedem dni w tym miasteczku. Paweł wykorzystał ten okres na działalność misyjną wśród miejscowych chrześcijan, którzy zgotowali mu owacyjne przyjęcie. Tymczasem Juliusz zawiadomił o ich przybyciu Rzym, przez trybuna XVII kohorty rzymskiej straży miejskiej, stacjonującej wtedy w Puteoli. Ze stolicy imperium przyszedł rozkaz nakazujący całej grupie stawienie się w Wiecznym Mieście u trybuna gwardii pretoriańskiej. Drogę do Rzymu mieli przebyć pieszym marszem. W tym czasie chrześcijanie w Puteoli zdążyli już zawiadomić swoich współwyznawców w Rzymie, że niedługo przybędzie do nich Paweł. Gdy więźniowie wraz z legionistami dochodzili już do stolicy, w odległym od miasta o 43 mile Forum Apia, spotkali rzymskich chrześcijan, którzy wyszli z Rzymu na ich spotkanie. W miarę zbliżania się do stolicy coraz to więcej współwyznawców przyłączało się do kolumny więźniów. Po dotarciu do Rzymu powiedziano Pawłowi, żeby sam sobie znalazł mieszkanie w Wiecznym Mieście. Miał w nim czekać na swoją apelację. Otrzymał zakaz opuszczania domu i miał być stale przykuty łańcuchem do pilnującego go pretorianina. Jednak, jako rzymski obywatel, wciąż miał prawo do przyjmowania gości. Przyjaciele Pawła wynajęli dom w mieście. Już po trzech dniach pobytu w stolicy apostoł rozpoczął wygłaszanie przemówień do dużej rzeszy słuchaczy.

Według Dziejów Apostolskich Paweł czekał dwa lata na posłuchanie przez Nerona. Przez ten czas nauczał i nawracał na chrześcijaństwo swoich uczniów. W końcu Neron oddalił wszystkie oskarżenia ciążące na Pawle. Cesarz, prawdopodobnie pod wpływem swojej chrześcijańskiej kochanki, wyzwolenicy Akte, odbył kilka rozmów religijnych z przyszłym świętym. Sam nie nawrócił się na chrześcijaństwo, ale w roku 63 kazał wypuścić Pawła na wolność, dzięki czemu ten mógł wrócić do swojego powołania głoszenia wiary w Nazarejczyka.

Apostoł udał się jeszcze raz w podróż misyjną do Grecji, Azji Mniejszej i na Cypr. Prawdopodobnie dotarł też ze swoim nauczaniem aż do Hiszpanii. Paweł około roku 66 powrócił do Rzymu i tam został ponownie aresztowany. Historycy nie są zgodni, co do powodu jego uwięzienia. Jedni uważają, że kazał go aresztować cesarz Neron za to, że jego kochanka Acte, pod wpływem Pawła miała odmówić rzymskiemu imperatorowi współżycia z nim. Inni twierdzą, że apostołowie Piotr i Paweł usiłowali pozbawić wpływu na cesarskim dworze żydowskiego gnostyka i cudotwórcę – Szymona Maga i to on spowodował ich zatrzymanie. Obaj uczniowie Jezusa zostali wtrąceni do lochów więzienia mamertyńskiego i tam skazano na śmierć.

Piotr i Paweł byli uwięzieni przez dziesięć miesięcy. W tym czasie nawrócili na chrześcijaństwo 47 współwięźniów i dwóch strażników. Daty ich męczeńskiej śmierci nie są dokładnie znane. Piotr umarł prawdopodobnie jako pierwszy 22 lutego 67 r. Ponieważ nie był obywatelem rzymskim, poniósł śmierć przez ukrzyżowanie.

Apostoł Paweł, jako „obywatel Rzymu” miał prawo do szybkiej i bezbolesnej śmierci poprzez ścięcie głowy. Stało się to prawdopodobnie na wiosnę 67 r. Według tradycji, gdy miejący dokonać egzekucji Pawła pretorianie dotarli do kamienia milowego odległego trzy mile od złotego słupa na rzymskim Forum, od którego liczono wszystkie odległości, oddział zboczył z drogi i udał się do miejsca zwanego Aqua Salviea. Znajdowało się tam naturalne źródło lecznicze. Egzekucji na przyszłym świętym miał dokonać dowodzący oddziałem pretorian centurion, ścinając swoim krótkim mieczem głowę apostoła. W momencie śmierci miał prawdopodobnie 57 lat. Według rzymskiego zwyczaju, głowa Pawła została zatknięta na grot oszczepu. Głowy obywateli na których dokonano egzekucji były potem zabierane do miasta i wystawiane na widok publiczny na Forum lub na schodach w południowym zboczu Kapitolu. Czyniono to na dowód na to, ze egzekucja faktycznie się odbyła. Ponieważ Rzymianie nie grzebali swoich zmarłych ( był to zwyczaj żydowski), ciało Pawła zostało skremowane. Jego prochy mają się znajdować w urnie w bazylice San Paolo Fuori le Mura. Istnieje pogląd, że bazylika św. Pawła Za Murami została wzniesiona nad grobem świętego. Rzymscy chrześcijanie wybudowali ją na ziemi podarowanej przez bogatą chrześcijankę, z myślą, by właśnie tam pochować prochy apostoła. Istnieje też legenda, ze w tym miejscu Paweł został ścięty. Głowa apostoła jest przechowywana w bazylice San Giovanni na Lateranie.

Według legendy centurion wykonujący wyrok śmierci na św. Pawle i trzej legioniści z oddziału egzekucyjnego przeszli potem na chrześcijaństwo.

Jarosław Lewandowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*