News Ticker

Słowa na „d”


Pierwsze słowo to „dekonstrukcja”..W minionym tygodniu na widelec wzięto postaci Rudego i Zośki, bohaterów z czasów II wojny światowej , których losy opisuje książka „Kamienie na szaniec”. Okazuje się mianowicie, że Rudy i Zośka – i tu jeżeli coś jecie lub pijecie, przełknijcie, na chwilę usiądźcie, bo różne mogą być wasze reakcje – byli parą kochanków. Porównać można ich do starożytnych wojowników – Achillesa i Patroklesa.
Autorką tego niebywałego odkrycia jest dr Janicka z Instytutu Slawistyki PAN.
Argumentów na potwierdzenie tej zaskakującej tezy doszukuje się ona we fragmencie „Kamieni na szaniec”, w którym Zośka pociesza konającego Rudego.
„Kamienie na szaniec” ostatnio czytałam chyba pod koniec podstawówki i albo słabo uważałam, albo po prostu jestem ofiarą „homofobicznej kultury” albo innego patriarchatu czy kultu oporu zbrojnego, tudzież katolickiej indoktrynacji. Nigdzie bowiem nie dopatrzyłam się wówczas w tym ani żadnym innym fragmencie niczego, co sugerowałoby homoseksualizm bohaterów. A może po prostu, mimo relatywnie młodego wieku, nie nadążam za „nowoczesnością”, w której najwyraźniej wszystkie ( nie ma wyjątków!) relacje międzyludzkie mają podłoże seksualne.

Stan finansów naszego państwa, a szczególnie systemu emerytalnego bardzo dobrze opisuje słowo „dekompozycja”. Pamiętacie państwo, że jakoś dwa i pół roku temu miał miejsce pierwszy skok na zgromadzone w OFE środki? Posłużyły one do łatania dziury budżetowej. Według ministra Rostowskiego nie zanosi się jednak na powtórkę z tamtego czasu, drugiego „skoku na OFE” być nie powinno. Zamieszanie z OFE ma jednak swój ciąg dalszy. Ze strony Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych padła propozycja, którą Donald Tusk nazwał „intrygującą”, natomiast minister Rostowski użył do jej opisu słowa znacznie bardziej adekwatnego – „szokująca”.
Z grubsza chodzi o to, że po osiągnięciu przez daną osobę wieku emerytalnego świadczenie to byłoby jej wypłacane przez określony czas. Przykładowo dla osoby w wieku 67 lat przeciętny wiek trwania życia wynosi 192,1 miesięcy, czyli około 16 lat. Tak długo OFE wypłacałyby emeryturę. Natomiast jej wysokość wynikałaby z podzielenia sumy oszczędności zgromadzonych na koncie w OFE i liczby miesięcy tzw. przeciętnego dalszego trwania życia osoby w wieku emerytalnym.
Rząd twierdzi, że nigdy nie zgodzi się na takie rozwiązanie, ale nie bardzo wiadomo, co zamierza zrobić, decyzje będą podjęte w maju. Koalicjant, czyli PSL proponuje coś w rodzaju systemu kanadyjskiego,a PiS przypomina, że jakiś czas temu złożył projekt ustawy według której obywatele sami mieliby decydować, czy składki odprowadzają do ZUS czy OFE.

Czas na kolejne słowo na „d” – destrukcja. Synonim słów zniszczenie, likwidacja.
Coraz więcej wiadomo o tym, które kolejnych linii autobusowych zostaną wycofane w ramach cięcia kosztów przez ZTM. Obniżeniu standardu tych usług towarzyszy podwyższenie ich kosztów. A gdyby ktoś był ciekaw, jak bardzo włodarzy stolicy obchodzi „demos”, czyli ci, którym zawdzięczają swoją władzę i posady, to proszę bardzo, oto informacja prosto od naszych radnych:
Platforma Obywatelska przy pomocy radnych SLD zdjęła z porządku obrad dzisiejszej sesji Rady Warszawy projekt uchwały przygotowanej przez PIS w sprawie bezpłatnych przejazdów dla dzieci z rodzin wielodzietnych 3+. W zasadzie oznacza to utopienie projektu. Jako komentarz ciśnie się jedno słowo- też na literę „d” – cóż za draństwo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*