News Ticker

Sen o jedności

Belweder, godzina 9.00. Prezydent RP, Bronisław Komorowski otwiera pierwsze posiedzenie Nadzwyczajnej Komisji ds. Wyjaśnienia Katastrofy Smoleńskiej. Największa sala w pałacu przy ul. Belwederskiej została wypełniona najważniejszymi osobami w państwie. Na początku Pierwszy Obywatel zapoznaje obecnych z treścią swojego memorandum skierowanego do prezydenta Putina. Żąda w nim podania przepisu prawnego, na podstawie którego wrak „Tupolewa” wciąż jest przetrzymywany w Rosji. Dalej stanowczo domaga się jego, jak najszybszego zwrotu. Zabierający głos, jako drugi, premier D. Tusk czyta apel do przywódców krajów Unii Europejskiej o udzielenie Polsce pomocy we wszystkich możliwych aspektach prowadzonego śledztwa. Minister Obrony Narodowej, T. Siemoniak relacjonuje właśnie zakończone przez siebie spotkanie z Szefami Połączonych Sztabów NATO, na którym nasz kraj po raz pierwszy wystąpił z oficjalną prośbą do sygnatariuszy Paktu Północno – Atlantyckiego o podzielenie się wiedzą o wszystkich znanych im okolicznościach katastrofy. Minister Zdrowia, B. Arłukowicz obiecuje bezzwłoczne przeprowadzenie niezbędnych sekcji zwłok Ofiar, których rodziny oficjalnie o to poprosiły, nie mając pewności, kogo pochowały w swoich rodzinnych grobach. Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, L. Kolarska – Bobińska oznajmia powołanie zespołu ekspertów pod przewodnictwem prezesa Polskiej Akademii Nauk, M. Kleibera. W skład Komisji wchodzą najlepsi polscy naukowcy delegowani przez rektorów wszystkich renomowanych uczelni w kraju i zagranicą, włącznie z ekspertami Zespołu Parlamentarnego A. Macierewicza. Szef Zespołu Parlamentarnego zostaje wice przewodniczącym tego największego w historii polskiej nauki, zespołu badawczego.

Marszałek Sejmu, E. Kopacz przygotowuje apel do rosyjskiej Dumy o wpłynięcie na władze Rosji w sprawie udzielenia prawdziwej pomocy prawnej w sprawie wyjaśnienia wydarzeń z 10.04.2010 r. Taki sam apel, skierowany do izby wyższej rosyjskiego parlamentu, ma sporządzić marszałek Senatu, B. Borusewicz. Szef Biura Ochrony Rządu, płk K. Klimek powołuje resortową komisję nadzwyczajną, mającą zbadać zachowanie swojego poprzednika, gen. M. Janickiego, przed lotem do Smoleńska w dniach 7 i 10 kwietnia 2014 r. oraz w jego trakcie. Zbada także zachowanie dowództwa BOR – u przed w/w lotami, zaraz po nich, no i oczywiście w dniu feralnej soboty.

Minister Sprawiedliwości, M. Biernacki ma przestudiować wszystkie prawne aspekty katastrofy i prześledzić dotychczasowe procedowanie w jej sprawie. Po zakończeniu prac, ma przedstawić końcowe wnioski, co do prawnych podstaw dalszego prowadzenia śledztwa. Minister Spraw Wewnętrznych, B. Sienkiewicz zapoznaje, wreszcie po całych miesiącach, szanowne gremium z przygotowywanymi aktami oskarżenia wobec prowokatorów lżących i poniżających modlących się ludzi na Krakowskim Przedmieściu.

Przedstawiciel Rodzin Ofiar, prezes Jarosław Kaczyński przedstawia swoje sugestie, co do dalszego prowadzenia postępowania w sprawie największej polskiej katastrofy lotniczej po II wojnie światowej. Po nim takie same wnioski przedstawiają kolejni przedstawiciele Ofiar, M. Sekuła – Szmajdzińska i M. Wassermann.

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Zb. Zdrojewski przedstawia projekt pomnika upamiętniającego tragicznie zmarła Parę Prezydencką. Obecna na Sali prezydent stolicy chętnie przedstawia trzy różne lokalizacje tego monumentu …

Jakiś hałas zza oknem raptownie wyrwał mnie z głębokiego i jakże miłego snu. Przez chwilę nie chciałem otwierać oczu, by nie spłoszyć wciąż widocznych pod powiekami obrazów. Jednak po jakimś czasie zrezygnowany otworzyłem oczy. Nadal mając jakąś irracjonalną nadzieję, włączyłem radio, a potem telewizor. Niestety, tu i tam, nic nowego. Red. Żakowski, wraz ze „swoją trzódką” wciąż naśmiewa się z komisji A. Macierewicza, red. Paradowska nie może zrozumieć, czemu pan Antoni jeszcze nie gnije w najgłębszym lochu, a red. Pochanke wraz z M. Laskiem nie mogą się nachwalić „osiągnięć” komisji Millera.

I tylko pewien samozwańczy car Wszechrusi nie może wyjść ze zdziwienia, jak łatwo było sprzedać polskiemu rządowi bajeczkę o niedouczonych pilotach, pijanym generale i prezydencie – samobójcy, każącym pilotom pikować samolotem w sam środek oślepiającej mgły …

Jak długo jeszcze jednobrzmiąca polska racja stanu możliwa będzie tylko w głębokim śnie?!

Jarosław Lewandowski

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*