News Ticker

Sede vacante

DSC04630W dniu wczorajszym cały świat obiegła niespotykana od ponad 700 lat wiadomość o abdykacji ze swojego urzędu papieża Benedykta XVI.

Podobny przypadek w historii Kościoła rzymsko – katolickiego wydarzył się do tej pory tylko raz, w XIII wieku. Wtedy to papież Celestyn V również sam zrzekł się piastowania ziemskiego Urzędu świętego Piotra. Przyszły papież, Celestyn V, zwany wcześniej pod imieniem Piotra z Morrone był Włochem urodzonym  w 1209 lub 1210 r. w prowincji Molise. Początkowo pędził spokojny żywot benedyktyńskiego zakonnika. Najpierw spełniał swoją posługę zakonną w klasztorze Faifoli, by potem, przez trzy lata być pustelnikiem na górze Morrone. W latach 1240 – 1243, pracując znów wśród wiernych był założycielem zakonu cystersów. Po śmierci swojego poprzednika, papieża Mikołaja IV, nie będąc kardynałem nie brał udziału w kardynalskim konklawe. Ponieważ obecni na nim kardynałowie nie byli w stanie wybrać z pośród siebie następnego papieża, pod wpływem króla Sycylii i Neapolu – Karola II Andegaweńskiego i dostojników ówczesnego Kościoła zdecydował się przyjąć godność następcy św. Piotra. Podczas swojego pontyfikatu był postrzegany, jako zwolennik dworu neapolitańskiego i rodu Andegawenów. Miało to się przejawiać w niesuwerennych decyzjach o nominacjach kardynalskich. Podczas swoich papieskich rządów mianował dwunastu nowych kardynałów, co miało symbolizować liczbę dwunastu apostołów. Przed rozpoczęciem okresu adwentu, Celestyn V chciał móc się całkowicie oddać modlitwie, powierzając na ten czas swoje papieskie obowiązki trzem wybranym kardynałom. Jednak ten pomysł spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem zwierzchników Kościoła. Wówczas papież polecił sprawdzić, czy zgodnie z prawem kanonicznym może ustąpić z zajmowanego urzędu. Uzyskawszy pozytywną odpowiedź, wydał bullę „Constitutionem”. Napisał w niej, że przepisy kanoniczne opracowane przez papieża Grzegorza X w sprawie konklawe, powinny obowiązywać także w przypadku abdykacji papieża. Dnia 13 grudnia 1294 r. zrezygnował z papieskiego urzędu, odczytując przed obecnymi kardynałami formułę swojej rezygnacji. Następnie oddał papieskie insygnia i zaapelował do kościelnych dostojników o wybór następnego papieża. Do aktu samej abdykacji Celestyna V namawiał kardynał Benedetto Gaetani, który potem został wybrany następcą ustępującego papieża. Piotr z Morrone chciał wrócić do swojego pustelniczego trybu życia. Jednakże został uwięziony przez nowo wybranego papieża Bonifacego VIII. Urzędujący papież obawiał się, że jego poprzednik może przyczynić się do schizmy w Kościele. Piotrowi udało się jednak zbiec w pobliskie góry. Tam został ponownie pojmany i wysłany do zamku Fumore z zakazem jego opuszczania. Do końca życia był już tam więziony w zamkowej celi. Zmarł w wieku 86 lub 87 lat, w dniu 19 maja 1296 r., czyli jak na tamte czasy żył bardzo długo. Miał umrzeć na skutek zarazy lub zostać zabity na polecenie swojego papieskiego następcy. Pomimo tego, że jego pontyfikat trwał zaledwie pięć miesięcy ( 5 lipca – 13 grudnia 1294 r.), to swoją niezwykłą decyzją zapisał się na trwale w historii Kościoła. W roku 1313 papież Klemens V ogłosił go świętym.

Oczywiście obu tych abdykacji nie można do siebie porównać. Możemy jedynie odnotować, że wczorajsza decyzja Benedykta XVI jest dopiero taką drugą w ponad dwutysięcznej historii rzymsko – katolickiego Kościoła.

Od momentu abdykacji papieża, czyli według zapowiedzi Benedykta XVI 28 lutego,  Stolicy Apostolskiej rozpoczyna się okres „sede vacante” (łac. przy nieobsadzonej stolicy). W tym czasie władzę w Stolicy Piotrowej przejmuje Kolegium Kardynalskie, a administracją Watykanu kieruje kardynał kamerling, który jako jeden z niewielu najwyższych hierarchów Kościoła nie traci z chwilą opustoszenia papieskiego tronu swoich uprawnień. W roku 2007 papież Benedykt XVI mianował kamerlingiem Świętego Kościoła Rzymskiego watykańskiego sekretarza stanu – Tarcisio Bertone. Zgromadzenie kardynalskie mające dokonać wyboru nowego papieża (konklawe) jest zwoływane od 15 do 20 dni po śmierci lub abdykacji jego poprzednika. Czyli w tej konkretnej sytuacji pomiędzy 15 , a 20 marca. Głosowanie jest tajne, a kolejny papież musi być wybrany co najmniej liczbą 2/3 głosów.

Obecnie do udziału w konklawe jest uprawnionych 118 kardynałów. Są to hierarchowie, którzy w momencie powstania „sede vacante” nie mieli ukończonych 80 lat.

Nigdy wybór papieża nie dokonywał się już w pierwszym głosowaniu. Benedykta XVI ( 2005 r.) wybrano w 4 turze, Jana Pawła II (1978 r.) – w 8 turze, Jana Pawła I ( 1978 r.) – w 4 turze. Swoistym „rekordzistą” XX w. był papież Pius XI, którego wybrano na ten urząd dopiero w 14 głosowaniu.

Przedstawiciele jakich krajów mają prawo dokonać wyboru następnego papieża?

Wyboru dokona : 20 kardynałów z Włoch, 10 ze Stanów Zjednoczonych, 6 z Niemiec, 5 z Brazylii, Indii i z Hiszpanii, 4 z Polski i z Francji, 3 z Kanady i z Meksyku, 2 z Nigerii, Portugalii i z Argentyny i po jednym z : Australii, Austrii, Belgii, Boliwii, Bośni i Hercegowiny, Chile, Chorwacji, Czech, Kongo, Dominikany, Egiptu, Ekwadoru, Filipin, Ghany, Gwinei, Holandii, Hondurasu, Hong- Kongu, Indonezji, Irlandii, Kenii, Kolumbii, Kuby, Libanu, Litwy, Peru, RPA, Senegalu, Słowenii, Sri Lanki, Sudanu, Szkocji, Szwajcarii, Tanzanii, Wenezueli, Węgier i Wietnamu. W sumie kardynałowie z 50 krajów ze wszystkich kontynentów.

Pośród członków Kolegium znajduje się czterech naszych rodaków : kardynałowie : Stanisław Dziwisz (73 lata), Zenon Grocholewski (73 l.), Stanisław Ryłko (67 l.) i Kazimierz Nycz (63 l.).

Kardynał z Ukrainy, Lubomyr Huzar, który urodził się 26 lutego 1933 r., zaledwie o dwa dni przekroczy granicę niedopuszczającą go do udziału w konklawe. Najstarszym uprawnionym do głosowania kardynałem jest 79 – letni Niemiec Walter Kasper. Natomiast najmłodszymi uczestnikami głosowania będą hierarchowie : Beselios Cleemis Thottunkal ( Indie) – 53 lata i Luis Antonio Tagle (Filipiny) – 55 lat. Pięćdziesięciu czterem z uczestników kolklawe kapelusze kardynalskie wręczał papież Jan Paweł II, a pozostałym sześćdziesięciu czterem – Benedykt XVI.

Kogo z tego dostojnego grona uważa się za faworyta ? Jest paru kardynałów mających teoretycznie większe szanse od pozostałych. Są to :

Arcybiskup Mediolanu, kard. Angelo Scola ( 71 l.)

Prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa kard. Mauro Piacenca (69 l.)

Przewodniczący Papieskiej Rady Kultury, biblista, kard. Gianfranco Ravasi ( 70 l.)

Arcybiskup Wiednia kard. Christph Schenborn ( 68 l.)

Metropolita Nowego Jorku kard. Timothy Dolan ( 63 l.) ( kardynał od zaledwie roku)

Kard. Peter Kodwo Appiah Turkson (Ghana) – ( 65 l.)

Kard. John Njue ( Kenia) – ( 69 l.)

Kard. Luis Antonio Tagle ( Filipiny) – ( 55 l.)

Nie wiadomo, jak Duch Święty natchnie czcigodne Zgromadzenie i jakiego wyboru dokonają zebrani kardynałowie. Ważne, żeby nowy Pasterz Kościoła udźwignął wielki ciężar poprowadzenia rzymsko – katolickiej wspólnoty wiernych w bardzo trudnych czasach XXI wieku.

Jarosław Lewandowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*