Władze warszawskiej Woli wykwaterowują mieszkańców 147 mieszkań komunalnych przy ul. Piaskowej 9. Rządząca dzielnicą od 8 lat Platforma Obywatelska nieudolnie próbuje zrzucić winę na PiS. Atak burmistrza Strzałkowskiego odparł dziś wojewoda mazowiecki, a szef klubu radnych PIS żąda obszernych wyjaśnień.

O złym stanie budynku władze dzielnicy wiedziały od początku. Liczne usterki mieszkańcy stale zgłaszali do zarządcy. Najnowsza ekspertyza wykazała znaczne wady budynku takie jak zawilgocenie, pęknięcia czy uginający się strop. Budynek, który ma zaledwie 10 lat, nie nadaje się do zamieszkiwania, dlatego w trybie pilnym planowane jest przeprowadzenie jego remontu.

Podczas specjalnej konferencji prasowej Zdzisław Sipiera (pełny link do wystąpienia wojewody poniżej) odpowiedział na zarzuty Burmistrza Strzałkowskiego, który wczoraj winę za fatalny stan budynku próbował zrzucić na właśnie na wojewodę.

Do 2006 roku Zdzisław Sipiera był burmistrzem Woli. – Pod sam koniec moich rządów w drodze przetargu publicznego i w granicach obowiązującego prawa został wyłoniony wykonawca projektu. Zgodnie z przepisami prawa budowlanego, wykonawca zobowiązany był do wykonania inwestycji zgodnie z obowiązującym stanem prawnym i ponosi za projekt odpowiedzialność – podkreślał na konferencji wojewoda. Do dokumentów przetargowych zawsze obowiązkowo załączane są dokumenty uwierzytelniające doświadczenie i uprawnienia autora projektu. Bierze on też czynny udział w procesie realizacji inwestycji.

Gdy po wyborach samorządowych, w grudniu 2006 roku władzę na Woli przejmowała nowa ekipa z PO z nadzorującym Wydział Inwestycji burmistrzem Markiem Andrukiem, nie zakwestionowano legalności i prawidłowości wybranego wykonawcy. Nie odstąpiono też od podpisanej umowy i kontynuowano inwestycję. Nowy Zarząd (PO) ogłosił przetarg na budowę,  wybrał wykonawcę inwestycji, podpisał umowę na jego wybudowanie, a wreszcie odebrał budowę i dopuścił budynek do użytkowania. Był przy tym zobligowany prawem budowlanym do zachowania bezpiecznego użytkowania obiektu.

Przez 10 lat użytkowania budynku, w wolskim ratuszu cały czas rządziła Platforma Obywatelska, do której mieszkańcy Piaskowej kierowali skargi na fatalny stan techniczny obiektu. Co więcej Zakład Gospodarki Nieruchomościami był w tym czasie również zarządzany przez stołeczną PO. W wyniku kontroli, ZGN w 2013 r. nie stwierdził żadnych nieprawidłowości oceniając budynek jako dobry (sic!), mimo iż kolejne ekspertyzy wykazywały usterki. Ostatecznie PINB z urzędu podjął decyzję o konieczności przeprowadzenia odpowiednich prac mających doprowadzić budynek do stanu zgodnego z przepisami prawa budowlanego.

Burmistrz Strzałkowski i Hać w mediach społecznościowych publikują wyrywkowe dokumenty, które mają służyć tezom przez nim kreowanym. Jako radnego interesuje mnie cała dokumentacja – w tym dokumentacja budowy nieruchomości przy Piaskowej 9 – gdyż należy sprawdzić czy za obecny stan budynku nie odpowiada wykonawca budowy. Prawo i Sprawiedliwość interesują w tej sprawie dokumenty i prawda, a nie przedwyborcza propaganda wolskiej PO – poinformował Radny PiS z dzielnicy Wola, Michał Prószyński.

Burmistrz Strzałkowski ma 21 dni na udzielenie odpowiedzi na pytania radnego. Pełny tekst jego interpelacji znajduje się poniżej.

Interpelacja w sprawie Piaskowej 9

Udostępnij

Podziel się tym ze znajomymi!