News Ticker

Noworoczne życzenia

Obraz 412Ostatnie dni grudnia, choć są tylko kolejnymi datami w kalendarzu każą nam się zadumać nad nadchodzącym rokiem. Zazwyczaj koniec jednej dekady, czy nawet stulecia, jak to ostatnio miało miejsce 31.12.2000 r. niewiele zmienia w życiu poszczególnych ludzi. Po prostu spada kolejna kartka z kalendarza, a Nowy Rok jest jedynie okazją do wzniesienia toastów i odpalenia fajerwerków.

Inaczej mają się sprawy, gdy na koniec grudnia nakłada się również zakończenie pewnego politycznego okresu. Tak, jak obecnie w Polsce właśnie z Nowym Rokiem rządy Prawa i Sprawiedliwości będą mogły zacząć wdrażać swój program, tym samym wywiązując się ze swych przedwyborczych obietnic. W związku z tym, jak najbardziej na miejscu są życzenia na Nowy Rok i na nowe polityczne otwarcie.

Życzmy więc jak najszczerzej i najlepiej :

Michałowi „Misiowi” Kamińskiemu – by w nadchodzącym roku napisał wreszcie własną polityczną biografię, na przykład pt. „ Jak stałem się przeciwieństwem jakiegokolwiek sukcesu, czyli polska odwrotność króla Midasa.”

Stefanowi Niesiołowskiemu – by zażywał więcej spacerów, przestał zajmować się polityką i zadbał wreszcie o własne zdrowie.

Januszowi Palikotowi – aby jak najszybciej jego nazwisko było tylko dawną przestrogą, jak to demokratyczne wybory mogą mieć fatalne skutki uboczne.

Andrzejowi Rzeplińskiemu – by posiadł nie tak w końcu skomplikowaną wiedzę, że minister sprawiedliwości, jak każdy polski obywatel ma imię i nazwisko, a nie nazywa się „pan Zbyszek”.

Ewie Kopacz – aby w końcu zapamiętała raz na zawsze, że ciągle przez nią wymieniani „obywatele tego kraju” są po prostu Polakami, którzy nie mają nic przeciw temu, żeby tak właśnie ich nazywać.

Radosławowi Sikorskiemu – żeby udało mu się wygrzebać spod gruzów własnego „ego”, które tak boleśnie go przygniotło. Potem mógłby objechać świat przygotowując cykl programów kulinarnych o różnych sposobach przyrządzania ośmiorniczek.

Aleksandrowi Kwaśniewskiemu – by przestał ciągle reklamować rodzimą produkcję żyta i ziemniaków. A za dotychczasowe w tej dziedzinie zasługi, by mógł wstąpić do PSL-u, jako najwytrwalszy propagator polskich płodów rolnych.

„Nowoczesnej” – by wreszcie przestała się lansować przed wszystkimi możliwymi kamerami i zaczęła składać jakiekolwiek własne projekty ustaw.

Na koniec A. D. 2015 należą się także podziękowania za całokształt działalności w mijającym roku :

Magdalenie Ogórek, „Helenie trojańskiej” polskiej postkomuny, która z wdziękiem i naturalną prostotą pogrzebała na lata po PZPR-owską „kawiorową” lewicę.

Bronisławowi Komorowskiemu, za rozpoczęcie biegu ku samozagładzie swojej politycznej formacji. Zgodnie ze zwyczajami podpatrzonymi u skądinąd sympatycznych lemingów, dzielnie poprowadził całą Platformę, która w ślad za nim ochoczo skoczyła do politycznej przepaści.

Ewie Kopacz, za podjęcie się misji przeprowadzenia PO przez wzburzone morze trzech wyborów i merytoryczno – wizerunkowe utonięcie zaraz po objęciu sterów platformianej łajby.

Mateuszowi Kijowskiemu, by mógł popłacić wszystkie swoje alimenty i zająć się własnymi dziećmi.

Wszystkim bez wyjątków przedstawicielom „racjonalnego salonu” (pp. Lisom, Wajdom, Olbryskim, Grossom, Stuhrom, Karolakom itd.) za pełne buty i pogardy traktowanie naszego obozu. Za ciągłe straszenie „pisowskimi ludożercami” przy braku jakiegokolwiek pozytywnego programu zmian dla Kraju. Bez wątpienia mają swoją małą cegiełkę w całościowym zwycięstwie Prawa i Sprawiedliwości. Tak dalej trzymać Kochani !!!

Każdemu bez wyjątku mnóstwo zdrowia, spełnienia marzeń i wokół siebie samych przyjaciół.

Rządzącym merytorycznie silnej opozycji, która potrafi także współdziałać, a nie tylko protestować.

Nowej Dobrej Zmianie konsekwencji w realizacji najlepszego z możliwych programów dla Polski! Żeby nasi rodacy więcej nie musieli być skazani na rządy Mirów, Zbychów, Kwachów i Donków.

Wszystkiego najlepszego w Nowym 2016 Roku!!!

Damy radę !!!!!!!

 

Jarosław Lewandowski

 

 

 

 

                                                                                 

                                                                                                                                  

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*