News Ticker

Jak Donek z Angelą rozmawiał

Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób I zdarzeń, jest najzupełniej przypadkowe 🙂

 

Donald T.: Szanowna Pani Angelo, przepraszam za tę czołobitność wobec tow. P.

Angela M.: nie przejmuj się chłopcze zbytnio. My wiemy, że ten gangster jest nadal silny. Powiem więcej – on jest nam potrzebny! My tu w Niemczech kupujemy od niego gaz, zresztą dość tanio, za połowę tej ceny, jaką wy tu w Polsce, frajerzy, płacicie,. Dlatego rozumiemy to, że ma on u was interesy i nie chcemy mu wchodzić  w drogę .

Pamiętaj jednak, chłoptysiu, że, gdy Polacy już cię  stąd wreszcie wygonią (dziwię się im zresztą, że tak długo tolerują takiego pajaca, jak ty), to ja wtedy dam ci jakąś nagrodę, a nie ten twój P.

Donald T.: tak, tak, nagroda – bardzo na nią liczę! Szanowna Pani Kanclerz, dopraszam sie łaski, a może by tak stanowisko szefa Komisji Europejskiej?

Angela M: Donek, czyś ty zgłupiał? Chcesz już z tej Unii zrobić zupełne pośmiewisko? Przecież Amerykanie postukają się w głowę i powiedzą: coś ty Angela najlepszego zrobiła? On, co prawda zawsze zrobi to, co mu każesz, ale na tym stanowisku trzeba się jednak czasem wykazać jakąś inwencją, a to już leży poza zasięgiem jego możliwości. I będą  mieli  rację, synu, Po prostu nie nadajesz się i tyle.

Donald T.: To może bym tak dostał choć jakiegoś Komisarza w Unii? Dopraszam się łaski Szanownej Pani Kanclerz.  Przecież staram się jak mogę, żeby Szanownej Pani nie zawieść. No a P. – wiadomo, jemu nie mogę podskoczyć.

Angela M.: No dobrze, pomyślimy o tym, synu. Coś tam dostaniesz, chłopcze, nie martw się, zbytnio. A przede wszystkim pamiętaj o tym, że ci twoi rodacy, gdy już się wreszcie obudzą, to mogą ci zrobić jakąś przykrość, gdybyś tam u nich pozostał. Choćby za to, że tak pomagałeś temu gangsterowi z KGB. Lepiej już trzymaj się mojej spódnicy i rób to, co ci każę. W Brukseli jest dużo urzędów i stanowisk – coś tam zawsze dostaniesz. A co to to będzie, to już zależy od tego, jak gorliwie będziesz dbać o nasze niemieckie interesy, oraz od mojego dobrego humoru. Zrozumiano?!

Donald T.

Oczywiscie, Szanowna Pani Kanclerz. Zawsze do usług, Pani Angelo…

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*