News Ticker

Czy współczesna Ukraina to dawny Chanat Krymski, który należy izolować i pozostawić Rosji ?

Rok 1514, równo 500 lat temu. Bitwa pod Orszą. Połączone hufce Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego rozgromiły moskiewskie pułki. Co prawda nie odzyskano wtedy Smoleńska, jednak na przeszło dwa stulecia zahamowano rosyjską ekspansję.

Tak wyglądała wtedy współpraca pomiędzy  narodami dzisiejszej Polski, Litwy, Białorusi i Ukrainy.

Załamanie się tej współpracy doprowadziło do opanowania części Ukrainy przez Rosję, a następnie w znacznym stopniu przyczyniło się do rozbiorów Polski. Stawiam tezę, że dziś także  tylko współpraca wszystkich naszych narodów może powstrzymać rosyjską ekspansję, a właściwie uwolnić  je spod moskiewskiej dominacji.

Oczywiście, czasy są inne i niekoniecznie siły zbrojne (choć nie należy lekceważyć ich znaczenia) o wszystkim decydują. Ponadto, oprócz współpracy regionalnej ważne jest nasze umocowanie w świecie zachodnim. Przy wszystkich wadach i wynaturzeniach tego świata (poprawność polityczna, polityka gender, itp) jest to wciąż świat znacznie bardziej wolny,  dostatni i cywilizowany niż Rosja, rządzona przez ludzi wywodzących się z komunistycznej bezpieki –  KGB, odwołujących się do tradycji Iwana Grożnego i carycy Katarzyny .

Jednakże każdy wolny naród powinien dbać i dba przede wszystkim o własne interesy. Czasem niestety są to interesy rozumiane krótkowzrocznie, jak to pokazała “pomoc” naszych zachodnich aliantów we wrześniu 1939 roku. Brak pomocy dla nas okazał się i dla nich niezwykle kosztowny, gdyż wszyscy musieliśmy później walczyć jeszcze przez 5 lat z hitlerowskimi Niemcami. Dla nas jednak oznaczało to utratę niepodległości na dziesięciolecia i ograniczenie tej niepodległości do dziś.

Polska osamotniona pomiędzy potężnymi Niemcami i  imperialną Rosją, Rosją  wzmocnioną panowaniem nad Ukrainą i Białorusią, Polska licząca wyłacznie na pomoc Zachodu nie ma na dłuższą metę szans na niepodległość.  Wskazuje na to historia ostatnich 250 lat, gdy w pełni niepodległym państwem byliśmy  tylko w dwudziestoleciu międzywojennym (może jeszcze w okresie krótkiej prezydentury ŚP Lecha Kaczyńskiego, prezydentury, która pewnie musiała zakończyć się tak, jak się zakończyła)

Powstaje pytanie, czy niepodległość średniej wielkości kraju takiego jak Polska jest w ogóle w dzisiejszych czasach możliwa, czy jest ona nam potrzebna i czy obecnie jest ograniczona. Niektórzy to kwestionują i jest to temat do innych rozważań. Zakładam jednak, że jesteśmy co do tego zgodni, przynajmniej w naszym środowisku.

Wiele złego wydarzyło się w historii stosunków polsko-ukraińskich i jako Polak mam świadomość straszliwych krzywd, które były udziałem naszych rodaków na Wołyniu i gdzie indziej. Boli mnie brak zrozumienia tych spraw przez Ukraińców i to, że tak różnie niekiedy widzimy historię naszych relacji.

Widząc to wszystko, nie możemy jednak przymykać oczu na fakt, że i my sami często nie byliśmy bez winy, poczynając od traktowania ukraińskich chłopów przez polskich możnowładców (oligarchów) w 17 wieku, poprzez akcje odwetowe w czasie II Wojny Światowej, aż po wysiedlenia w ramach  Akcji Wisła, prowadzonej przez polską, (choć komunistyczną) bezpiekę i wojsko na terenach Polski południowo-wschodniej.

Czy zresztą oba nasze narody nie były podburzane przez rządzących w sąsiednich mocarstwach w myśl zasady “dziel i rządź” i czy nie dzieje się tak do dziś, niezależnie od tego, że złe emocje z przeszłości wygasają niezwykle powoli?

Czy po obu stronach Buga podburzanie do wrogości, lub przynajmniej do niechęci narodowej nie było i nadal nie jest skuteczne?

Obawiam się, że w znacznej mierze jest ono skuteczne. Czy w tej sytuacji, w imię własnego, narodowego interesu, po prostu w imię polskiej racji stanu, nie powinniśmy się temu przeciwstawić, zwłaszcza teraz, gdy tak wielu Ukraińców dąży do wolności?

Jestem co do tego głęboko przekonany, niezależnie od tego, że zawsze z sympatią patrzę na ludzi i narody, które walczą o wolność i którym ta wolność jest droga.

Zbigniew D.

 

Bitwa pod Orszą 1514

Bitwa pod Orszą 1514 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*