News Ticker

Bohaterowie tamtych lat…

Jan Rodowicz „Anoda”

Dziś skończyłby 92 lata. Gdyby nie wykończył go Urząd Bezpieczeństwa. Gdyby nie piekielne lat powojennego terroru, kiedy żołnierze wyklęci byli prześladowani jak bandyci i mordowani podstępnie „w imieniu prawa”.
Jan Rodowicz urodził się w Warszawie 7 marca 1923 roku. Od najmłodszych lat  szkolnych był harcerzem. Po ukończeniu szkoły powszechnej wstąpił do gimnazjum, potem do Liceum im. Stefana Batorego i tu kontynuował swoją działalność harcerską w słynnej ?Pomarańczarni? – 23 Warszawskiej Drużynie Harcerskiej im. Bolesława Chrobrego. Właśnie w ?Pomarańczarni? spotkał wspaniałych kolegów: Tadeusza Zawadzkiego, Alka Dawidowskiego, Janka Bytnara i innych.
Przedwojenne harcerstwo, wyrosłe na gruncie niepodległościowym, uczyło młodych ludzi kształtowania charakterów i niezłomności w dążeniu do wyznaczonego celu, którym było m. in. solidne wykształcenie. Nie tylko w zakresie szkoły i studiów. Także w innych dziedzinach mogących służyć niedawno wyzwolonej ojczyźnie.
Podobne idee Janek wyniósł z rodzinnego domu. Jego ojcem był Kazimierz Rodowicz, znany inżynier i profesor Politechniki Warszawskiej. Mamą, Zofia Bortnowska – siostra generała Władysława Bortnowskiego, wybitnego dowódcy zasłużonego w bitwach wojny polsko – bolszewickiej 1919/1920 roku oraz w czasie I i II wojny światowej.
Patriotyczne wychowanie oraz środowisko „Pomarańczami” wpłynęło znacząco na osobowość Janka Rodowicza. Już w pierwszych dniach okupacji 1939 roku, wraz z innymi zaangażował się w działalność konspiracyjną Harcerstwa Polskiego przekształconego w Szare Szeregi. Brał udział w służbie małego sabotażu organizacji „Wawer”, jednocześnie kontynuując naukę na tajnych kompletach Liceum Batorego, gdzie w 1941 roku uzyskał maturę. Potem uczył się w Państwowej Szkole Elektronicznej, którą ukończył w 1943
roku. Równolegle z nauką pracował w warsztacie elektrotechnicznym, potem w zakładach „Philipsa” w Warszawie. Doskonale godził naukę i praktykę zawodową z pracą dywersyjną i szkoleniem wojskowym. Był słuchaczem Zastępczego Kursu Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty Armii Krajowej „Agricola”, który ukończył w grudniu 1942r. w stopniu plutonowego podchorążego. Przeszedł także kursy wyszkolenia bojowego i wielkiej dywersji. W listopadzie 1942 roku otrzymał nominację na zastępcę dowódcy 2 drużyny
Feliksa Pendelskiego ps. „Felek” w Centrum Grup Szturmowych Szarych Szeregów.
Jan Rodowicz brał udział w wielu znaczących akcjach Grup Szturmowych:

– Akcja pod Arsenałem, kryptonim „Meksyk II”. 26 marca 1943r., Grupy Szturmowe, pod dow. Tadeusza Zawadzkiego ps. „Zośka” odbiły z rąk gestapo Janka Bytnara ps. „Rudy”, bestialsko przesłuchiwanego i katowanego w Alei Szucha. ,,Anoda” dowodził jedną z sekcji.
– „Celestynów”: W nocy z 20 na 21 maja 1943r. opanowano wagon przewożący 49 więźniów z Majdanka do obozu w Oświęcimiu.
– Akcja o kryptonimie „Sól”. 27 maja 1943r. zaatakowano zakłady chemiczne na Pradze, co umożliwiło zdobycie środków chemicznych potrzebnych do produkcji materiałów wybuchowych. Jan Rodowicz dowodził ubezpieczeniem akcji i odwrotu.
– 20 sierpnia 1943r, w ramach akcji „Taśma” mającej na celu jednoczesne zaatakowanie wielu posterunków niemieckiej policji w okolicach Warszawy, „Anoda” brał udział w ataku na posterunek w Sieczychach niedaleko Wyszkowa. Akcją dowodził Tadeusz Zawadzki ps. „Zośka”, który został śmiertelnie trafiony niemal w chwili ataku. Po „Alku” i „Rudym”, którzy zmarli na skutek ran odniesionych w akcji pod Arsenałem, śmierć „Zośki” była kolejną bolesną stratą dla Grup Szturmowych i samego Jana Rodowicza.
Po Sieczychach „Anoda” brał udział jeszcze w wielu innych akcjach Grup Szturmowych. Od maja do lipca 1944 roku ze swoim plutonem przebywał w Puszczy Białej prowadząc szkolenie wojskowe dla młodej kadry mające przygotować żołnierzy do planowanego powstania.
Do Warszawy powrócił w końcu lipca 1944 roku.

Gdy wybuchło Powstanie Warszawskie, w dalszym ciągu dowodził plutonem „Felek”
2. kompanii „Rudy” batalionu „Zośka”, który wchodził w skład Kedywu Komendy Głównej AK ppłka „Radosława” – Jana Mazurkiewicza. Odznaczył się w walkach w rejonie cmentarzy: Powązkowskiego i Ewangelickiego oraz na terenie obu nekropolii. Ranny w lewe płuco,
9 sierpnia trafił do szpitala Jana Bożego przy ul. Bonifraterskiej, potem do szpitala przy ul. Miodowej 23. 11 sierpnia został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari V klasy i awansowany do stopnia porucznika. W czasie ewakuacji Starego Miasta 31 sierpnia przeszedł kanałami z rannymi żołnierzami Batalionu „Zośka” do Śródmieścia – Północ.

 

Po skończonym leczeniu, 8 września dołączył do swojego oddziału, który wtedy walczył na Górnym Czerniakowie. 15 września ponownie został ranny w lewe ramię i łopatkę
a następnego dnia, w czasie transportu do szpitala, odłamki trafiły go w lewą rękę.
W ciężkim stanie, nieprzytomnego ,,Anodę” ewakuowali pontonem na Pragę żołnierze
I Armii Wojska Polskiego, jedni z nielicznych, którzy łamiąc zakaz gen. Berlinga, przepłynęli do walczącej Warszawy. W rezultacie Jan Rodowicz trafił do szpitala w Otwocku, gdzie otrzymał fachową opiekę medyczną. Na początku 1945 roku wrócił do stolicy, ale wobec tragicznej sytuacji zniszczonego miasta, pojechał do rodziny w Milanówku i stamtąd nawiązał kontakty z kolegami z Batalionu „Zośka”, którzy przeżyli powstanie. Dzięki nim został dowódcą oddziału dyspozycyjnego szefa Obszaru Centralnego Delegatury Sił Zbrojnych płk Jana Mazurkiewicza -„Radosława”. Prowadził akcję propagandową i wywiadowczą przeciwko władzom komunistycznym, a po rozwiązaniu Delegatury SZ, wraz z innymi kolegami z Batalionu „Zośka” zajął się ekshumacją zwłok poległych żołnierzy oraz organizowaniem kwater powstańczych na Cmentarzu Powązkowskim.
Na jesieni 1945 roku podjął studia na Wydziale Elektrycznym Politechniki Warszawskiej, a w 1946 na II roku Wydziału Architektury PW.

Ewa Olbrycht

 

1 Comment on Bohaterowie tamtych lat…

  1. „Dzięki nim został dowódcą oddziału dyspozycyjnego szefa Obszaru Centralnego Delegatury Sił Zbrojnych płk Jana Mazurkiewicza -„Radosława”.” – jakże różne losy: http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Mazurkiewicz_%28wojskowy%29

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*